Nasi Au-Pairs » Bogumiła Kaczmarek
Bogumiła Kaczmarek - Gdańsk, pomorskie
Rodzina goszcząca : Yorktown Heights, stan Nowy Jork
Dzieci pod opieką: 1 dziecko: dziewczynka (8 miesięcy)
Pobyt roczny: IX 2006 – IX 2007
Bardzo o mnie zabiegali, dużo dzwonili, przedstawili mi świetne warunki pobytu u nich, zaakceptowali mój słaby angielski i brak prawa jazdy. Ważne były dla nich moje oczekiwania i byli bardzo mili.
Co zabrać ze sobą do USA?
Przepisy kulinarne i suszone grzyby.
W jakim czasie poznałaś nowych znajomych?
Bardzo szybko zawarłam nowe znajomości. Wystarczy chodzić na spotkania au pair, wiele osób można poznać w szkole, poza tym otrzymałam z GAWO kontakty do osób przebywających już w USA.
Czy masz dobry kontakt z rodzicami goszczącymi?
Świetny. Z Amy (host mamą) rozmawiam na wszystkie tematy – jest moją przyjaciółką. Zgadzamy się też w poglądach na wychowanie dziecka.
W jaki sposób uzyskałaś Social Security Number?
Adres najbliższego urzędu wydającego SSN znajdziecie w internecie lub poda Wam ją koordynatorka. Wystarczy wypełnić odpowiedni formularz i w ciągu 2 tygodni otrzymałam przesyłkę z moim numerem ubezpieczenia społecznego. Dzięki temu mogłam założyć konto w banku i zapisać się na egzamin na prawo jazdy.
Jak poznajesz Amerykę?
Z innymi au pair zwiedzamy bliższą i dalszą okolicę. Drukujemy sobie mapki z internetu i organizujemy wspólne wycieczki samochodem. Wkrótce rozpoczynamy zwiedzanie dużych miast amerykańskich, na pewno pojedziemy do Niagara Falls. Warto korzystać z ofert biur turystycznych na Greenpoincie (dzielnica polska) albo Chinatown (dzielnicy chińskiej, najtańszej w Nowym Jorku).
Czy jesteś zadowolona z postępów w angielskim?
Bardzo! Nie wiem nawet kiedy zaczęłam się swobodnie porozumiewać w tym języku.
Czego nauczyłaś się podczas pobytu w Stanach?
Jak radzić sobie w nowych sytuacjach, podejmować decyzje (także finansowe), jak planować swój wolny czas, aby jak najwięcej zobaczyć. Muszę sama radzić sobie ze swoimi uczuciami i przemyśleniami. Nauczyłam się tolerancji. Wielu rzeczy spróbowałam pierwszy raz w życiu – jazdy na nartach, gry w kręgle. Dzięki międzynarodowym przyjaźniom poznałam kulturę wielu krajów, nie tylko amerykańską. Program umocnił moją pewność siebie, samodzielność, otwartość i komunikatywność.
Czy tęsknisz za domem?
Na razie nie. Bardzo pomaga częsty kontakt z rodziną dzięki bezpłatnym rozmowom przez internet.
Moje rady.
Nie podawajcie nikomu numeru swojej karty bankowej – w Ameryce wystarczy znać numer karty, aby zrobić zakupy w internecie. Przygotujcie się na to, że po przyjeździe większość osób ma problemy z cerą... Jedzenie amerykańskie jest tuczące, więc szukajcie polskich sklepów. Jeśli robicie dużo zdjęć, zapisujcie je na płytach. Ja dodatkowo przesyłam je przez polską stronę do wywołania i odbioru w wybranym sklepie Rossmana w Polsce. Przydatny link to http://miary.hoga.pl/default.asp - korzystam z niego bardzo często, bo tutaj inaczej mierzy się prędkość, temperaturę, wagę i pojemność. Więcej nie napiszę – cała frajda tkwi w odkrywaniu uroków tego kraju!
