Nasi Au-Pairs  »  Kinga Malinowska


Kinga Malinowska - Niestępowo, pomorskie

Rodzina goszcząca : Leonia, stan New Jersey

Dzieci pod opieką: 2 dzieci: dziewczynki (4 i 18 lat)

Pobyt dwuletni: XI 2005 – XI 2007


Czy jesteś zadowolona z wyboru rodziny?
 
Po przyjeździe do pierwszej rodziny okazało się, że nie pasujemy do siebie i mamy odmienne zdanie w wielu sprawach. Kiedy podejmowałam decyzję o zmianie rodziny, przeważyło to, w jaki sposób ze mną rozmawiali, jak odnosili się do mnie. Z drugiej rodziny jestem zadowolona. Mimo że czasami bywa ciężko, wszystko wynagradza ich otwartość, troskliwość wobec mnie i to, że traktują mnie jak córkę.

Moje rady.
 
Przed przyjazdem do Stanów koniecznie odwiedź stomatologa i wylecz zęby. W przypadku leczenia dentystycznego ubezpieczenie może nie pokryć całości rachunku.

Twoje obowiązki jako au pair.
 
Przede wszystkim opieka nad 4-letnią Claire. Przygotowuję ją do wyjścia do przedszkola, zaprowadzam i odbieram, bawię się z nią, wspólnie chodzimy na „playdate” albo „storytime” w pobliskiej bibiliotece, robię pranie jej rzeczy i utrzymuję porządek w jej pokoju oraz w kuchni. Czasem przygotowuję dla niej posiłki.

Jak radzisz sobie z opieką nad dzieckiem?
 
Mała jest strasznie rozpieszczona i pełno jej wszędzie. Jeśli coś zbroi, wysyłam ją na kilka minut do kąta (tzw. „time-out”) albo nie pozwalam używać mazaków albo po prostu ignoruję jej krzyki. Do każdego dziecka trzeba podejść inaczej – na początku na pewno będą sprawdzać, na ile mogą sobie pozwolić. Warto wyrobić sobie u dziecka opinię, że wymagasz posłuszeństwa, ale jednocześnie jesteś świetnym kompanem do zabawy.

Jak wyglądają spotkania dla au pair?
 
Moja koordynatorka bardzo się stara – miałyśmy już spływ rzeką, wycieczkę do muzeum figur woskowych, wspinanie po skałkach, wypad na basen i kręgle.

Czy robiłaś amerykańskie prawo jazdy?
 
Tak. To, co trzeba przynieść ze sobą na test, ile zapłacicie, jak będzie wyglądał egzamin - zależy od stanu, w jakim będziecie mieszkać. W New Jersey musiałam dostarczyć dwa dokumenty potwierdzające mój adres zamieszkania w USA, paszport, polskie prawo jazdy wraz z tłumaczeniem, kartę do bankomatu, zdjęcie i wynik badania okulistycznego. Zapłaciłam $25. Dwukrotnie zdawałam testy pisemne w języku polskim – i nie zdałam! Kolejny raz zdawałam po angielsku i udało się. Zapłaciłam kolejne $10 i tego samego dnia otrzymałam prawo jazdy.

Co dał Ci udział w programie?
 
Poznałam samą siebie, trochę dojrzałam, nauczyłam się odpowiedzialności i samodzielności. Spojrzałam na świat z innej perspektywy, umiem walczyć o swoje i nie poddawać się.

Nasi AU-PAIRS

Warto wyjechać? Warto. Ten wyjazd całkowicie zmienił moje życie. Zdecydowałem się na studia w Wielkiej Brytanii. Przed wyjazdem myślałem, że wrócę do Polski i będę studiował filologię angielską.
Łukasz Ponczek


Czy jesteś zadowolona ze szkolenia w Nowym Jorku? Pobyt w hotelu w centrum Manhattanu był niesamowitym przeżyciem. Szkolenie sprowadziło się do zdobycia informacji o udzielaniu pierwszej pomocy, szoku kulturowym, sposobach na radzenie sobie z problemami. Ważne jest, aby przywieźć ze sobą Orientation Project.
Magdalena Okrój


Co zadecydowało o wyborze rodziny goszczącej? Bardzo o mnie zabiegali, dużo dzwonili, przedstawili mi świetne warunki pobytu u nich, zaakceptowali mój słaby angielski i brak prawa jazdy. Ważne były dla nich moje oczekiwania i byli bardzo mili.
Bogumiła Kaczmarek


Jakie były Twoje początki jako au pair? Rodzina przywitała mnie bardzo miło – kolacją w japońskiej restauracji (sushi, sake). Przez dwa dni rozmawialiśmy o Polsce, mojej rodzinie, szkole. Pokój przeznaczony dla mnie był świeżo wyremontowany, meble i dywan wybierałam z rodzicami.
Anna Witek