Nasi Au-Pairs » Magdalena Klukaczyńska
Magdalena Klukaczyńska - Dobrów, wielkopolskie
Rodzina goszcząca (pierwszy rok): South Lyon, Michigan
Rodzina goszcząca (drugi rok): Kinnelon, New Jersey
Dzieci pod opieką: 3 dzieci: dziewczynki (1 i 10 lat), chłopiec (8 lat)
Pobyt dwuletni: XI 2005 – V 2007
Zdecydowałam się przedłużyć swój udział w programie au pair o kolejnych 6 miesięcy. Wybrałam inną rodzinę goszczącą, ponieważ chciałam poznać inny region Ameryki, zwiedzić nowe miejsca, przeżyć coś nowego w nowym otoczeniu.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze rodziny?
Jaki jest plan dnia dzieci i rodziców, czy rodzina nakłada na au pair jakieś ograniczenia – np. czy jest jakiś limit mil, który au pair może przejechać samochodem w ciągu tygodnia. Najlepiej zapytać o wszystko, co jest dla Was istotne, aby nie rozczarować się po przyjeździe.
Jak spędzasz czas wolny?
Bardzo aktywnie! Chodzę na siłownię, pływam, biegam, zwiedzam bliższą i dalszą okolicę, jeżdżę na rolkach, chodzę do kina, spotykam się ze znajomymi – mam przyjaciół z Francji, Niemiec, Brazylii, Omanu, Indii. Zwiedziłam już 10 stanów USA, byłam dwa razy w Kanadzie.
Czy rodzina zaprasza Cię do udziału w swoich wycieczkach?
Tak, jeżdżę z nimi wszędzie. Wprawdzie muszę wtedy normalnie pracować, ale mam okazję poznać nowe miejsca i jest zdecydowanie przyjemniej, niż w domu. Mam bardzo otwartych i tolerancyjnych rodziców goszczących, są moimi przyjaciółmi, i chętnie spędzam z nimi czas.
Minusy...
Chciałabym, aby stypendium naukowe i kieszonkowe były wyższe.
Czy udział w programie Cię zmienił?
Zmieniło się moje spojrzenie na świat. Jestem gotowa podjąć kolejne życiowe wyzwanie. Bardzo zauroczyło mnie zwiedzanie świata.
Moje rady.
Zanim skorzystasz z polisy medycznej, zadzwoń na infolinię ubezpieczyciela i dowiedz się, do którego lekarza czy przychodni powinnaś się udać. Wówczas nie ponosisz ryzyka, że ubezpieczyciel nie zapłaci za Twoje leczenie. Ja zrobiłam odwrotnie i miałam szczęście, że otrzymałam zwrot kosztów leczenia dentystycznego – firma mogła odmówić zaakceptowania rachunków przysłanych bez wcześniejszego zgłoszenia.
Najmilsza chwila.
Kiedy uświadomiłam sobie, że już znam angielski!
