Nasi Au-Pairs  »  Sebastian Krupski


Sebastian Krupski - Lębork, pomorskie

Rodzina goszcząca : Carlsbad, stan Kalifornia

Dzieci pod opieką: 2 dzieci: chłopcy (5 i 7 lat)

Pobyt roczny: II 2007 - II 2008


Co jest istotne przy wyborze rodziny goszczącej?
 
Ważne jest, aby nie decydować się po pierwszym mailu czy telefonie. Radzę poczekać na więcej ofert i wybrać tę najbardziej interesującą. Najlepiej decydować się na duże miasto, gdzie jest wiele możliwości spędzania czasu wolnego. Trzeba też dużo pytać o dzieci - upewnić się, czy są zdrowe, zapytać, co lubią. Koniecznie należy dowiedzieć się, jakie będą Twoje obowiązki oprócz opieki nad dziećmi i uzyskać zapewnienie, że ilość godzin pracy nie będzie większa niż w umowie.

Co należy zabrać ze sobą do Stanów?
 
Radzę wziąć trochę podstawowych leków - aspirynę, coś na ból gardła.

Jak oceniasz szkolenie i pobyt w Nowym Jorku?

Wszystko bardzo dobrze zorganizowane. Poznałem wspaniałych ludzi z całego świata.

Czy jesteś zadowolony z kontaktów ze swoimi rodzicami goszczącymi?

Tak. Matka jest policjantką, ojciec profesorem biznesu. Mam dużo swobody, niczego mi nie zabraniają, żyją po prostu na luzie. Najważniejsze, że mają do mnie zaufanie. Pracuję od poniedziałku do czwartku, czyli mam trzy dni wolnego. Jeśli rodzice pracują krócej lub mają dzień wolny, ja też dostaję wolne. Ale moja sytuacja to wyjątek, nie reguła - wszystko zależy od rodziny :)

Czy jesteś zadowolony z miejsca pobytu?

Kalifornia to wspaniały stan. Mieszkam w pięknym, słonecznym miejscu, w pobliżu oceanu, w którym pływają delifny. Mam 30 minut do San Diego i 2 godziny do Los Angeles. Jest tu wiele do zobaczenia, zwiedzania i - co ważne - jest ciepło.

Jak wybrałeś szkołę?

Wybrałem college, który jest najbliżej domu. Zapisałem się na semestr jesienny na kurs ESL. Za trzy kredyty zapłaciłem $589. Zajęcia mam od poniedziałku do czwartku od 19-21:20. Od rodziny otrzymałem zgodnie z kontraktem $500, resztę dokładam sam. Jeśli ktoś jeździ do szkoły samochodem, musi również opłacić sobie parking ($35 za cały semestr).

Czy masz do dyspozycji samochód i kto płaci za paliwo?

Mam samochód do swojej dyspozycji, mogę z niego korzystać, kiedy chcę i jechać, dokąd chcę. Za benzynę płacą rodzice goszczący, ponieważ zawożę nim dzieci do szkoły i na zajęcia pozalekcyjne. Jeśli wyjeżdżam na wycieczki za miasto, tankuję za własne pieniądze. Wycieczki zwykle organizuję wspólnie ze znajomymi - robimy zrzutkę na benzynę i ruszamy!

Ważna rada?

Przy zmianie rodziny dopilnujcie, aby koordynatorka zaczęła szybko szukać dla Was nowej rodziny! Ja najpierw byłem w Michigan i po decyzji o zmianie rodziny długo czekałem na pierwsze oferty. Okazało się, że koordynatorka w ogóle nie zajęła się moją sprawą i trzeba było interweniować. Cieszę się jednak bardzo, że program daje możliwość zmiany rodziny. W Kalifornii jestem bardzo szczęśliwy.

Najlepsze i najgorsze doświadczenie?

Zmiana rodziny była trudnym przeżyciem, ale znajomi, u których się zatrzymałem podczas czekania na nową rodzinę, okazali mi wiele serca. Ogromnie doceniam ich pomoc i wsparcie.

Co musi wiedzieć au pair?

1) Zawsze musicie wiedzieć, co w danej chwili robią dzieci! Na pytanie, gdzie są, nigdy nie odpowiadajcie "nie wiem".
2) W razie jakichkolwiek problemów z rodziną, na wszelki wypadek kontaktujcie się z GAWO, na pewno pomogą.
3) Zakupy róbcie tylko na wyprzedażach.
4) I bądźcie mili dla sąsiadów ;)

Nasi AU-PAIRS

Czy jesteś zadowolona ze szkolenia w Nowym Jorku? Pobyt w hotelu w centrum Manhattanu był niesamowitym przeżyciem. Szkolenie sprowadziło się do zdobycia informacji o udzielaniu pierwszej pomocy, szoku kulturowym, sposobach na radzenie sobie z problemami. Ważne jest, aby przywieźć ze sobą Orientation Project.
Magdalena Okrój


Czy jesteś zadowolona z wyboru rodziny? Po przyjeździe do pierwszej rodziny okazało się, że nie pasujemy do siebie i mamy odmienne zdanie w wielu sprawach. Kiedy podejmowałam decyzję o zmianie rodziny, przeważyło to, w jaki sposób ze mną rozmawiali, jak odnosili się do mnie. Z drugiej rodziny jestem zadowolona. Mimo że czasami bywa ciężko, wszystko wynagradza ich otwartość, troskliwość wobec mnie i to, że traktują mnie jak córkę.
Kinga Malinowska